Design z przymrużeniem oka

Hotel Barcelo Torre De Madrid

Jaime Hayon – projektant i artysta. Mówi się o nim, że współtworzy generację twórców zacierających granice między sztuką a wzornictwem przemysłowym. Swoją twórczością udowadnia, że prawdziwa sztuka polega na precyzyjnym wykonywaniu skomplikowanych, przemyślanych projektów. Takie nastawienie do pracy twórczej przynosi widowiskowe efekty – warto je poznać i zapamiętać.

W ciągu kilkunastu lat Jaime Hayon stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych na arenie międzynarodowej dizajnerów swojego pokolenia. Uwagę instytucji sztuki i kultury przykuwają jego spektakularne projekty, niejeden raz określane mianem współczesnego baroku, ale też żartobliwym puszczaniem oczka do odbiorców.

Od czego się zaczęło?

Jaime Hayon jest Hiszpanem. Urodził się w 1974 roku. Studiował wzornictwo przemysłowe w Madrycie i w Paryżu. Następnie podjął pracę we włoskiej szkole projektowania i komunikacji Fabric, finansowanej przez Benettona. Do 2003 roku kierował tam działem projektowania. Własne studio projektowe założył już w 2000 roku, jednak pracy na własny rachunek poświęcił się w pełni dopiero trzy lata później. Od tamtej pory zrealizował wiele projektów, które przyniosły mu międzynarodową sławę i ugruntowały jego pozycję – jednego z najlepszych na świecie współczesnych twórców.

Jak się rozwijało?

Dla Hayona od początku ważne było kultywowanie tradycji w sztuce. W jego pracach dało się zauważyć i odczuć to, że na swój sposób pielęgnuje konserwatywne wartości. Dlatego firmy kojarzące się z tradycją chętnie podejmowały z nim współpracę. Projektował dla takich uznanych marek, jak Baccarat, Bisazza, Se London, Kutani Choemon, Bosa Ceramiche. Stworzył kolekcje mebli m.in. dla Magis, Bernhardt Design, Ceccotti Collezioni czy Moooi i Fritz Hansen. Sygnowane jego nazwiskiem jest oświetlenie marki Metalarte, a zegarki Orolog powstały we współpracy z firmą Swiss. Hayon stał się rozpoznawalny również dzięki oryginalnym projektom wnętrz. Kreował wnętrza hoteli, restauracji, butików, salonów sprzedaży. Stanowiły one pretekst – punkt odniesienia, dzięki któremu tworzył nietypowe przedmioty – obiekty. Warto wymienić i zapamiętać m.in. wnętrza sklepów Campera, genewskiego salonu Faberge, hotelu Barcelo Torre de Madrid, czy centrum informacyjnego holenderskiego Muzeum Groninger. To właśnie ze względu na te projekty Hayon zaczął być postrzegany jako twórca łączący artyzm (sztukę) z projektowaniem (wzornictwem użytkowym).

Na sprzedaż czy do muzeum?

Właśnie – projekty Hayona są nie tylko obiektem zainteresowania konsumentów. Ściągają na siebie uwagę kolekcjonerów, muzeów i galerii. Zaczęło się to już w 2003 roku – wystawą stanowiącą osobisty i osobliwy manifest artysty. W londyńskiej Galerii Davida Gilla Jaime Hayon zaprezentował (tytuł w tłumaczeniu) „Śródziemnomorski Cyfrowy Barok”. Była w tej ekspozycji pewna zamierzona „przesadna przesada”, barokowy surrealizm, brawura i ryzykanctwo, ale jednocześnie intuicja, energia i dojrzała kreatywność. Za tą wystawą poszły kolejne zaproszenia od największych na świecie muzeów i galerii, m.in. Vivid Gallery, Mak Vienna, Galeria Aram, Londyńskie Muzeum Designu, Muzeum Mudaca, monachijska Galeria Thomas, Centrum Sztuki Walker, paryskie Centre Pompidou czy Targi Sztuki w Bazylei.

Dziesięć lat po wystawie „Mediterranean Digital Baroque”, w 2013 roku Muzeum Groninger zaprezentowało indywidualną wystawę prac Hayona „Funtastico”. Na ekspozycję składały się projekty często łączące różne dziedziny i materiały, m.in. ceramikę, drewno, szkło, tkaniny, obiekty dekoracyjne, meble czy też projektowanie wnętrz. Ta wystawa była odbiciem dziesięciu lat pracy Hayona – okresu intensywnej twórczości i wzrostu, w którym projektant coraz bardziej rozwijał swoją autonomię i indywidualny styl kreowania.

Czym tłumaczy się fenomen Hayona?

Trudno pozostać obojętnym na twórczość artysty o takim temperamencie, świadomości przebiegu procesów kreacyjnych, a jednocześnie poczuciu humoru i odwadze. Nieustający flirt Hayona z tradycjami, ludzkimi przyzwyczajeniami objawia się w nieoczywistych formalnie projektach. W każdym z nich przemawiają emocje, ale też precyzja autora. Poza tym, jak można nie doceniać pokory i szerokich horyzontów kogoś, kto deklaruje, że cały czas się uczy, dąży do rozwoju? – Nie można.

Przyjrzyjmy się samemu projektantowi. W jego wyrazistym image’u zwracają uwagę oryginalne, z premedytacją dobierane buty. To nie są przypadkowe wybory. W jednym z wywiadów Hayon powiedział, że „zegarek, okulary i buty reprezentują człowieka i dużo o nim mówią”.

Opr. Agnieszka Błachowska

Zdjęcia: http://www.hayonstudio.com

Data publikacji: 10.07.2018
Przeczytaj również

Trendy:
Artystyczny umysł ścisły
Maurits Cornelis Escher wielkim artystą był. To nie podlega wątpliwości. Zadziwił i zainspirował wielu ludzi świata sztuki i nauki – malarzy, grafików, matematyków,… więcej »
Trendy:
Garnitur na restauracyjny stół
Wywiad z Ireneuszem Koniuszkiem, szefem kuchni w restauracji „Refektarz”, utytułowanym dyplomowanym kucharzem z wieloletnim doświadczeniem na prestiżowych stanowiskach w… więcej »
Trendy:
Angielska Róża - trendy Fashion Snoops na sezon wiosna-lato 2018
Angielska róża oddaje ideę eklektycznego stylu. Odzwierciedla dzisiejszy boom na wyrażanie siebie oraz mieszanie i łączenie rzeczy z „różnych bajek”. Koncepcja… więcej »