Ewa Minge: Z miłości do mody i pięknych wnętrz

Ewa Minge to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich projektantek mody – została doceniona nie tylko w Polsce, ale również na świecie. Jest znana z odwagi w projektowaniu, co przekłada się na tworzenie zaskakujących oraz wyjątkowych linii haute couture. Jej marka obchodzi w tym roku 31 lat, co świadczy o prawdziwej kreatywności i talencie. Ewa Minge projektuje także kolekcje artykułów wyposażenia wnętrz dla polskiej firmy Eurofirany.

Współpraca marek Eurofirany i Eva Minge trwa już ponad dekadę. Jedna z najbardziej znanych polskich projektantek doskonale pamięta, co przyszło jej na myśl, gdy po raz pierwszy rozpoczęła współpracę z teraz już zaprzyjaźnionymi Bogusławą i Bogusławem Choczyńskimi:

– Marka Eurofirany jest jedyną marką na rynku polskim, która ma tak ogromną ofertę, tak ogromne możliwości, takie podejście do klienta. W związku z tym, kiedy spotkaliśmy się 11 lat temu i podjęliśmy ze sobą współpracę, to pomyślałam, że jest to marka, którą stać na to, żeby pokazywała światowe trendy, żeby wyprzedzała, żeby dyktowała to, co powinno być w danym sezonie u nich na półkach, a dopiero za jakiś czas naprawdę pojawi się u innych, która będzie pionierem, będzie miała dokładnie to samo, co wielcy projektanci na całym świecie pokazują na wybiegach – mówi projektantka.

Warto wspomnieć, że państwa Choczyńskich i Ewę Minge połączyła prawdziwa przyjaźń, co przekłada się na staż współpracy, łatwość współtworzenia oraz inspirowania siebie nawzajem. Ewa rozpoczęła swą przygodę z projektowaniem dekoracji wnętrz od kreacji linii Italissima Home by Eva Minge. Do tej pory w ramach kolekcji mogliśmy kupić takie artykuły jak zasłony i poduszki. Jednak połączenie sił ciągle się pogłębia i w nowej kolekcji znajdziemy już: ręczniki, pościele, ceramikę oraz szkło artystyczne, czyli praktycznie wszystko, co będzie potrzebne do pięknego udekorowania domu.

Jednym z najważniejszych elementów napędzających dzisiejszy rynek mody – tej wybiegowej i wnętrzarskiej – są trendy. Obie marki wspaniale je wychwytują – wprowadzają najnowsze pomysły na artykuły dekoracyjne oraz tekstylia domowe. Ewa Minge od dawna inspiruje się niecodziennymi tkaninami i surowcami.

– Mój dziadek był czapnikiem i odkąd byłam małym dzieckiem, przesiadywałam w jego pracowni. Już od początku inspirowały mnie różne tkaniny. Z takiego dużego drewnianego kosza wyciągałam skrawki materiałów, szmatki i kawałeczki tkanin, które mnie już od najmłodszych lat naprowadzały na kreatywne myślenie. W związku z tym, kiedy zaczęłam tworzyć wnętrza i kiedy zaczęłam się zajmować architekturą – nie tylko wnętrz, tkanina stanowiła dla mnie dużo większe wyzwanie niż jakikolwiek inny surowiec, którym możemy ozdobić swoje mieszkania. Pamiętam swój pierwszy większy międzynarodowy projekt, gdzie projektowałam wnętrze – został bardzo dobrze przyjęty, bo ściany poobijałam po prostu tkaninami. Nie zdajemy sobie często sprawy z tego, jak ogromne znaczenie w świecie wnętrzarstwa mają tkaniny, ich dotyk, kolorystyka itp. – mówi Ewa Minge.

Większość konsumentów może sobie również nie zdawać sprawy z tego, jak wielkie powiązanie mają ze sobą światy mody wybiegowej i wnętrzarskiej. Pani Ewa opowiada, jak oba te światy przez siebie przenikają i czerpią z siebie inspiracje. Jeżeli w modzie noszonej pojawi się na przykład trend etniczny, to natychmiast będziemy mogli go znaleźć również w dekoracjach i architekturze wnętrz naszych domów. Przytacza również pojęcie luksusu, na które według niej składają się głównie perły, aksamity, motywy zwierzęce i futra. Jak mówi, w dzisiejszych czasach często możemy zobaczyć sztuczne futra, które wyglądają lepiej od tych prawdziwych – co pozwala nam bez problemów, a także okrucieństwa zdobić nasze domy, np. kocami, dywanami, poduszkami ze sztucznego futra i cieszyć się ich wspaniałymi właściwościami.

W nowej kolekcji dla firmy Eurofirany Ewa Minge postawiła na jakość produktów oraz nowoczesne, oryginalne i eleganckie wzory. Jej premiera odbędzie się w tym roku we wrześniu na targach wnętrzarskich, które odbywają się tylko dla kontrahentów firmy Eurofirany.

– Prowadząc swoją markę odzieżową zawsze niezwykle ceniłam sobie spotkania z klientami. Nigdy nie odmawiałam sobie, żeby poświęcić moim klientom czas, ewentualnie robiliśmy to dokładnie tak, jak marka Eurofirany, która organizuje targi wnętrzarskie wewnątrz firmy. Podczas tego typu spotkań można porozmawiać z właścicielami, z handlowcami, z marketingiem, można złożyć wszystkie swoje marzenia na ręce właściwych osób. Można też porozmawiać ze mną i powiedzieć: „Pani Ewo, ja bym chciał, żeby w pani kolekcji pojawiło się to i to, bo nam tego brakuje, bo klienci o to pytają”. Twórcy nigdy nie mogą być zadufani w sobie i myśleć, że nie można im nic zaproponować. Największe marki mają za sobą ludzi bardzo otwartych na informacje, a ta informacja pozwala nam skroić na miarę sukces marki, czyli dopasować naszą wizję do potrzeb klienta! – tłumaczy Ewa Minge.

Przy okazji, zapytaliśmy projektantkę, w jaki sposób łączyć elementy wystroju, aby zachować jego spójny charakter, i co robić, aby mieszkanie nie wyglądało jak przypadkowy zbiór przedmiotów, ale też nie było banalne i nie przypominało folderu reklamowego.

– Przede wszystkim nie możemy się bać eksperymentowania i łączenia ze sobą różnych elementów wnętrzarskich – działa to właściwie tak samo jak łączenie kolorów, fasonów i wzorów w modzie wybiegowej – są pewne zasady, ale nie zapominajmy, że zasady są po to, by je łamać. Uważam, że zawsze powinniśmy pokazać siebie, nasz charakter i to, co nam się podoba – zachęca Ewa Minge. –Po 30 latach w sektorze modowym, a właściwie odkąd zaczęłam się bawić w modę, mam pełną świadomość tego, co jest dobre, co jest wygodne, co jest inteligentne. Moda, czy ta wnętrzarska, czy ta, którą nosimy na sobie, musi być inteligentna, ale także niezwykle wygodna, dlatego nawiązując już do naszej współpracy – bardzo w naszej kolekcji dbamy o to, żeby rzeczy nie były jednorazowe, żeby kupując nasze wyroby klient miał świadomość doskonałej jakości, żeby miał świadomość świetnego wzornictwa. Może nie zawsze w tej kolekcji znajdziecie najtańsze produkty, ale dajemy gwarancję, że będą służyły wam przez wiele, wiele sezonów – podsumowuje projektantka.

Większość ludzi ubiorem wyraża siebie – przekłada się to jednak też na wystrój wnętrz naszych domów. Ktoś, kto lubi prostotę i minimalizm, prawdopodobnie będzie nosił ubrania proste, klasyczne kroje i kolory, a w jego mieszkaniu nie znajdziemy szalonych wzorów i kolorów. Czasami jednak dobrze wyjść poza granice naszej strefy komfortu i spróbować czegoś nowego, czegoś szalonego. Czasem również powinniśmy trochę zwolnić i zastanowić się, czy może mniej znaczy więcej? Ewa Minge w kolekcji stworzonej dla marki Eurofirany łączy oba światy – minimalizm i szalone wzory, aby umożliwić konsumentom jak najwięcej rozwiązań w dekoracji wnętrz.

www.eurofirany.com.pl

 

Data publikacji: 25.08.2020
Przeczytaj również

Trendy:
Trendy w wyposażeniu wnętrz: Eklektyczny minimalizm
Prezentujemy na łamach portalu Ambiente jeden z trendów na nadchodzącą zimę, wyłowiony przez agencję Fashion Snoops. Tendencja ta jest odpowiedzią na zainteresowanie… więcej »
Trendy:
Trendy: Classicon, czyli powrót do korzeni
  Classicon łączy inspiracje starożytnymi cywilizacjami z nowoczesnym minimalizmem. Wracamy do korzeni – do czystych linii, organicznych form i surowych… więcej »
Trendy:
Trendy na lato: psychodeliczny futuryzm
To mieszanka futurystycznych wizji z lat 60. z elementami zaczerpniętymi z lat 80. doprawiona psychodeliczną kolorystyką. Przypominamy sobie, jakie panowały wówczas … więcej »