Z miłości do pięknych zapachów

Rozmowa z Dorotą Zdziebkowską, współwłaścicielką firmy Grupa Zachodnia – wyłącznego przedstawiciela Yankee Candle na Polskę.

Yankee Candle to marka, której nie trzeba przedstawiać naszym czytelnikom. Świece są obecne na polskim rynku już od ponad 15 lat. Czy w tym czasie dużo się zmieniło w ofercie firmy na nasz rynek?

I tak, i nie. Z całą pewnością zaczynaliśmy z dużo skromniejszą ofertą, zarówno jeśli chodzi o ilość produktów, jak i zapachów. Z drugiej strony bazą oferty od początku były świece w słoikach – ich ikoniczny kształt to znak rozpoznawczy marki, świece typu votive, tealighty, woski zapachowe. Oferta zapachów zmieniała się przez lata, a jednak są takie, jak np. Clean Cotton, które towarzyszą nam od samego początku.

Jak można by scharakteryzować markę Yankee Candle?

Yankee Candle to niewątpliwie światowy lider w produkcji wysokiej jakości świec i innych produktów zapachowych do naszych domów. Produkujemy rocznie ponad 200 milionów świec! To firma, która działa z prawdziwa pasją, by uczynić nasze otoczenie piękniejszym, przyjemniejszym, bardziej pachnącym. Yankee Candle to zapachy, które przypominają nam miłe chwile, ale też pozwalają nam odkryć to, co jeszcze nieznane. A jakie są nasze zapachy? AUTENTYCZNE – PRAWDZIWE – TRWAŁE – to najbardziej odpowiednie słowa na ich określenie.

Państwo sprzedajecie produkty Yankee Candle na polskim rynku od 15 lat. A jak daleko sięga historia marki?

Marka Yankee Candle powstała prawie 50 lat temu i jest to bardzo inspirująca historia amerykańskiego sukcesu. Przez niemal pół wieku marka oczywiście przeszła ewolucję i zmiany własnościowe. Od 2016 jest częścią koncernu Newell, co pozwala na jeszcze bardziej dynamiczny rozwój i prowadzenie innowacyjnych projektów.

Czy trudno było wprowadzić i wypromować markę z sektora Premium na polskim rynku?

Nie było to proste zadanie. Wprawdzie na naszym rynku było już sporo produktów z tzw. wyższej półki, ale jednak trudno było zrozumieć konsumentom, dlaczego za świecę zapachową mają zapłacić tyle co za niezły kosmetyk. Woski zapachowe mylono często z mydełkami, a świeca w słoiku wydawała się raczej jakimś produktem z pogranicza apteki i drogerii. Musiało minąć parę lat, zanim „nauczyliśmy” konsumentów, co to znaczy świeca Yankee Candle.

No właśnie: co to znaczy?

Świeca Yankee Candle to przede wszystkim najwyższej jakości, idealnie oczyszczona parafina o parametrach parafiny spożywczej i kosmetycznej (rafinowana w 99,9%), to składniki zapachowe i barwniki naturalne lub identyczne z naturalnymi, to zrobione w 100% z bawełny bez żadnych innych domieszek lub dodatków knoty, które zapewniają czyste spalanie świecy. A nade wszystko…

Przepraszam, że wchodzę w słowo, ale jeśli knoty zrobione ze stuprocentowej bawełny zapewniają, jak Pani mówi, czyste spalanie, to dlaczego niektóre świece kopcą?

To nie świece kopcą, tylko niekiedy niewłaściwie je użytkujemy. Przed zapaleniem każdej świecy należy przyciąć jej knot do długości 3–5 mm. Jeżeli tego nie zrobimy, knot będzie kopcił; to normalne zjawisko w wypadku naturalnych materiałów. Można by się raczej niepokoić, gdyby nieprzycięty knot nie kopcił – to mogłoby oznaczać obecność jakichś niewłaściwych dodatków. A dodam jeszcze, iż Yankee Candle dysponuje ponad 250 różnymi rodzajami knotów! Do każdego nowego zapachu testuje się 6–12 knotów, aby zapewnić bezpieczny płomień, prawidłową powierzchnię spalania i odpowiednie doznanie zapachowe.

A co jest tą nadrzędną wartością w świecach Yankee Candle?

Oczywiście ich zapach, to, jak jest tworzony. A dzieje się to według najbardziej wyśrubowanych zasad, według reguł, bez których nie można stworzyć dobrego, trwałego, mającego głębię aromatu. Na świecie nie ma zbyt wielu mistrzów, którzy posiedli tę sztukę, powiedziałabym nawet, że jest to umiejętność na wagę złota. I właśnie tacy pasjonaci pracują dla Yankee Candle.

Cały czas mówi Pani o wiernych fanach czy miłośnikach Yankee Candle. Co takiego sprawia, że marka jest tak kochana?

Myślę, że sprawia to nasza pasja. Tworząc zapachy badamy oczywiście trendy, prognozy itd., ale kierujemy się przede wszystkim zapotrzebowaniem naszych klientów. Chcemy być obecni w ich życiu, przypominać im najwspanialsze chwile życia, ubierać w kształt zapachu ich marzenia i plany. Marka Yankee Candle to dla nas całość od pomysłu na zapach, poprzez najwyższej jakości składniki produktu, kolor, etykietę, nazwę, najwyższą technologię produkcji, innowacyjność, dystrybucję, aż po obsługę w sklepie. Rozwój to silnik, który nas napędza, a konsument jest w centrum wszystkiego, co robimy.

Jeśli mowa o produkcji; plotkuje się, że Yankee Candle otworzyło fabrykę w Czechach i że teraz na nasz rynek nie będą trafiały prawdziwe amerykańskie świece, tylko mniej pachnące podróbki. Czy to prawda?

Mówi się, że w każdej plotce jest trochę prawdy. Prawdą jest zatem to, że w Czechach, w miejscowości Most została wybudowana fabryka Yankee Candle, całkowicie należąca do firmy. Produkcję uruchomiono na początku 2017 roku. Jest to obecnie najnowocześniejsza fabryka świec na świecie, wykorzystująca najnowsze technologie. Jej załoga jest w części amerykańska, wszyscy pracownicy zostali przeszkoleni według najwyższych standardów, a procedury produkcyjne i używane składniki są identyczne jak w macierzystym zakładzie w South Deerfield w stanie Massachusetts. Wybudowanie tej fabryki jest odpowiedzią na olbrzymie zapotrzebowanie na produkty Yankee Candle na rynku europejskim, zapotrzebowanie, które trudno było już zaspokajać z fabryki w Stanach. Warto jednak wiedzieć, że oba miejsca produkcji „wspierają się” wzajemnie i jest miedzy nimi pewien podział zadań. Na rynku europejskim, w tym polskim, będziemy zatem mieli produkty z obu tych miejsc. Dodam jeszcze, że w ramach nowej fabryki, która zajmuje powierzchnię 300 tys. mkw., powstało drugie, obok brytyjskiego, centrum dystrybucyjne Yankee Candle na Europę, co znacznie uprościło logistykę dostaw, oczywiście z korzyścią dla naszych klientów.

Czyli nie trzeba się obawiać, że kupując świecę wyprodukowaną w fabryce w Czechach otrzymujemy coś „nieamerykańskiego”, gorszego, co słabiej pachnie? Bo takie głosy też słyszałam – że ze względu na produkcję w Czechach świece pachną teraz słabiej.

Absolutnie nie. Dewizą firmy jest zasada, że gdziekolwiek na świecie sprzedawany jest produkt Yankee Candle, musi on mieć taką samą jakość i skład. Natomiast jeżeli chodzi o intensywność zapachu w świecach, to jest to bardzo złożona kwestia. Przede wszystkim musimy sobie zdawać sprawę z tego, że każdy z nas inaczej odbiera bodźce zapachowe; to, co dla jednej osoby pachnie bardzo delikatnie, dla innej jest silnym doznaniem zapachowym. Produkując świece musimy brać pod uwagę szeroki przekrój konsumentów. To właśnie w Ameryce wielu użytkowników zgłaszało postulat, aby świece nie pachniały przesadnie mocno, gdyż to powoduje u nich bóle czy zawroty głowy. Jak sobie radzimy z tym problemem? Staramy się, aby w grupie zapachów o podobnych nutach zasadniczych występowały mniej i bardziej intensywne zapachy tak, aby konsument mógł sobie dobrać to, co mu najbardziej odpowiada.

Czy w 2018 roku możemy się spodziewać jakichś nowości?

Oczywiście, pierwsze pojawiły się już na samym początku roku. To bardzo dobrze przyjęta przez konsumentów kolekcja „Enjoy the Simple Things”: świece plus stylowe akcesoria do nich. Wprowadziliśmy też na rynek kilka ciekawych „limitek”, a dalej będzie coraz ciekawiej: nowe zapachy, nowe kształty świec, nowe innowacyjne produkty. Jednym słowem, nie spuszczamy z tonu i nie przestaniemy pozytywnie zaskakiwać fanów marki.

Data publikacji: 23.03.2018
Przeczytaj również

Handel:
Nowe wyzwania to szanse, które należy wykorzystać
Z Bogusławem Choczyńskim, współwłaścicielem firmy Eurofirany, rozmawia Jerzy Osika. W tym roku mija 15 lat od ukazania się pierwszego wydania czasopisma „Ambiente”.… więcej »
Handel:
Polacy nie lubią ciszy
Rozmowa z Wojciechem Grendzińskim wiceprezesem IMS S.A.  Moda na cyfryzację marketingu i sprzedaży obejmuje coraz więcej branż i sklepów. O czym powinni… więcej »
Handel:
Jakie potrzeby zaspokaja nowoczesny system B2B?
Jesteśmy aktywnymi uczestnikami ogromnych zmian, związanych z powstawaniem i wykorzystywaniem nowych technologii. Rewolucja cyfrowa wpływa na każdy aspekt naszego życia.… więcej »