Nowe wyzwania to szanse, które należy wykorzystać

Z Bogusławem Choczyńskim, współwłaścicielem firmy Eurofirany, rozmawia Jerzy Osika.

W tym roku mija 15 lat od ukazania się pierwszego wydania czasopisma „Ambiente”. Jak według Pana oceny zmienił się polski rynek wyposażenia wnętrz w tym czasie?

W odróżnieniu do początku lat dziewięćdziesiątych, gdy klient praktycznie kupował wszystko, co mu zaproponowano, dziś on decyduje o tym, co się pojawia na rynku. Mając coraz większy wybór, klienci stają się też coraz bardziej wymagający. Czasem nawet gubią się w nadmiarze propozycji i mają problem z wyborem, dlatego coraz większą rolę w sklepie odgrywa ekspercka wiedza i fachowe doradztwo ze strony świetnie przeszkolonych sprzedawców, jak też architektów i dekoratorów wnętrz. Zamiast pojedynczych produktów klient oczekuje w sklepie pomysłów na kompleksową aranżację swojego mieszkania czy domu. Z tego powodu sklepy, które sprzedawały kiedyś wyłącznie dekoracje okienne, dziś mają w swej ofercie komplementarne propozycje, począwszy od mebli, przez tekstylia domowe i artykuły dekoracyjne, aż po oświetlenie i florystykę. Rozwój sprzedaży internetowej to także odpowiedź na zmieniające się oczekiwania klientów. Coraz ważniejszym elementem sprzedaży wielokanałowej stają się sklepy tymczasowe (tzw. pop-up stores), co możemy potwierdzić na własnym przykładzie, organizując corocznie zimą liczną sieć sklepów tymczasowych z ofertą dekoracji świąteczno-noworocznych.

Stare powiedzenie biznesowe mówi, że targi są zwierciadłem sytuacji w branży. Jak ocenia Pan zmiany w ofercie wystawienniczej w Polsce?

Kiedyś, gdy poznańskie targi wyposażenia wnętrz organizowane były w maju, cieszyły się one znacznym powodzeniem wśród firm z branży. Od czasu przeniesienia imprezy na luty, a później na marzec, z każdą edycją traciła ona coraz bardziej na znaczeniu, stając się skromnym dodatkiem do targów mebli. Klienci kupujący dekoracje okienne przenieśli się w całości na targi tekstyliów domowych – Interior Design Forum, które odbywają się dwa razy w roku w Warszawie. Wystawialiśmy się na wiosennej edycji, którą zorganizowano na PGE Narodowym i byliśmy z tych targów bardzo zadowoleni. Widać, że sprawdza się pomysł organizowania specjalistycznych imprez wystawienniczych o bardzo czytelnie sprecyzowanej grupie docelowej wystawców i odwiedzających.

Jak postrzega Pan przyszłość branży wyposażenia wnętrz w Polsce w kontekście stojących przed nią szans i zagrożeń?

Z natury jestem optymistą, dlatego nowe wyzwania postrzegam jako szanse, które należy wykorzystać. Jedną z nich jest sprzedaż internetowa, którą uważam dziś za obowiązek. Należy do niej podchodzić długofalowo, z należytą konsekwencją i cierpliwością, a wtedy jej udział w sprzedaży będzie rósł zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Warto też szukać rynków zbytu poza tradycyjnym handlem. Po pierwszych latach doświadczeń na rynku wyposażenia hoteli wiemy, że daje on naszej branży duże możliwości rozwoju. Z pewnością wiele polskich firm ma spory, niewykorzystany jeszcze potencjał eksportowy. Kiedyś wystawialiśmy się na targach Heimtextil we Frankfurcie i poważnie rozważamy ponowne skorzystanie z najważniejszych wydarzeń targowych dla pozyskania nowych klientów zagranicznych. Czasem spotykam się z opinią, że zagrożeniem jest rosnąca konkurencyjność w branży. Moim zdaniem zdrowa, uczciwa konkurencja jest bardzo potrzebna, gdyż nas mobilizuje do stałego podnoszenia jakości we wszystkim, co robimy dla naszych klientów, a to właśnie oni są dla nas zawsze najważniejsi.

Data publikacji: 14.06.2018
Przeczytaj również

Handel:
Rozwój rynku powierzchni handlowych w Polsce
Pomimo wprowadzenia częściowego zakazu handlu w niedzielę rozwój rynku powierzchni handlowych w Polsce nie zwalnia tempa. Planowana podaż na koniec 2018 roku powinna… więcej »
Handel:
Nowy koncept sklepu Ikea w Blue City
23. października w centrum handlowym Blue City w Warszawie rusza zupełnie nowy koncept sklepu Ikea. Sklep ma mniejszą powierzchnię, więcej wejść i nie ma typowej dla… więcej »
Handel:
Firmy rodzinne w Polsce rosną w siłę
„Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach” – jednak czy na pewno? To powszechnie znane powiedzenie niekoniecznie sprawdza się w biznesie. Najlepiej wiedzą o tym… więcej »